Gardensoftaniquetil's portal

Temat: jak wygląda rozprawa?POMÓŻCIE!

  Wiesz nie wiem jak wygląda rozprawa, a sama też jestem przed, czekam na termin rozprawy. To co napiszę, to są tylko moje przemyślenia. Wydaje mi się, że to dobrze jeżeli pozwany zgodził sie w odpowiedzi na pozew. A to, że wyraził inny pogląd w kwestii rozkładu pożycia, to raczej nic dziwnego. Każdy inaczej odbiera rzeczywistość, dlatego ty inaczej opisałaś rozkład pożycia, a on inaczej. Jest jeszcze jedno rozwiązanie, że każdy trochę bardziej pod siebie opisuje rozkład pożycia. Myślę, że jeżeli twój mąż zgodził się w odpowiedzi na pozew i nie wniósł np. że chce rozwodu z orzekaniem o winie, to dobrze i może nie będzie źle. Fakt faktem, że macie małoletnie dzieci, a w takim przypadku sąd może próbowac was pogodzić, albo dochodzić czy one na tym nie ucierpią, a to moze wydłużać rozprawę w czasie. Ja też nie planuję brać na razie adwokata i liczę, że mój mąż też z niego zrezygnuje. Jak będzie to sie okaże. Nie panikuj, uspokój się, jakby on miał adwokata to możesz spróbować bronić się sama, a jeśli nie to zawsze chyba możesz wnioskować o odroczenie rozprawy uzasadniając że chciałabyś jednak adwokata. Nie wiem ale tak mi sie wydaje.
Napewno dobrze byłoby zastanowić się nad jakimiś dowodami a co za tym idzie świadkami. Napewno znajdzie sie ktoś kto widział jaką jesteś mamą i moze to poświadczyć przed sądem, albo ktoś kto znał waszą sytuację i też mógłby poświadczyć jakie były stosunki między wami. Pomyśl, czy były jakieś charakterystyczne sytuacje i czy ktoś był ich świadkiem? Porozmawiaj czy mógłby zeznać w sądzie to co widział i słyszał. Nie musisz mieć świadków na pierwszej rozprawie, ale warto przygotować sobie takie dowody, żeby je w razie potrzeby przedstawić w sądzie i podać świadków. Ja sama jestem w trakcie kompletowania dowodów.
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=2409