Gardensoftaniquetil's portal

Temat: Płaski brzuszek w 2 miesiące

Najlepsze są ćwiczenia aerobowe (bieganie, jazda na rowerze itp.) + dieta, a nie 6 weidera
heh... chyba muszę sie zgodzic z Monini - 6tkę robię jakies 11 dni, i brzuch wygląda z kazdym dniem lepiej, a nie zauwazylam, zeby byl jakos specjalnie "napompowany" przez te cwiczenia- co wiecej, robi sie ładnie wyprofilowany, mam nadzieję, ze dogonię Monini Odnosnie jazdy na rowerze- owszem, rewelacyjna, ale na nogi glownie, kiedys jezdzilam systematycznie i bardzo duzo, i do dzis mam nogi, jakie malo kto ma, ze tak nieskromnie powiem a na brzuch i tak musialam wtedy robic osobne cwiczenia, bo sama jazda na rowerze duzo nie daje POdobnie z bieganiem- zanim zaczelam 6tkę, biegalam trzy razy w tygodniu- nadal biegam, wlasciwie- a jedyna poprawa, jaką widzialam, to kondycja i nogi,a konkretniej- zniknięcie początkow cellulitu Przy czym dodam, ze te wszystkie męczarnie praktykuję celem poprawienia kondycji, bo chudnięcie to ostatnia rzecz, jakiej potrzebuję- hihi, nawet wazę juz 1,5 kg wiecej
Wiec ja osobiscie na brzuch 6tkę polecam jak najbardziej Wiadomo, ze u osob mojej postury efekty pewnie da sie zauwazyc wczesniej, a jak ktos ma wiecej do zrzucenia, to trzeba dluzej popracowac, ale nie zgodzę sie z tym, ze 6tka pompuje brzuch POczątkowo pewnie mozna zauwazyc zwiekszenie obwodu brzucha, a to dlatego, ze organizm przy cwiczeniach najpierw wyrabia mieznie - miesnie grubną, i wypychajac tluszcz, daja zludzenie, ze sie przytylo. Jednak, po jakims czasie, organizm miesni juz bardziej wyrobic nie moze, i zaczyna spalac tluszcz - i wtedy efekty widac szybko Tylko trzeba byc konsekwentnym i systematycznym
Źródło: forum.we-dwoje.pl/viewtopic.php?t=12787



Temat: trening odchudzajacy
Spowolnienie metabolizmu to MIT. Są na to przeprowadzone badania naukowe.. choć nie chce mi sie teraz grzebać w pubmedzie i ich wyciągać :) Podczas długiego deficytu kalorycznego, (przyjmuje się ok =<1200kcal dla faceta, trwającego powyżej 3 dni) oczywiście zmienia się środowisko hormonalne. Rośnie poziom hormonów katabolicznych, a maleje anabolicznych. Ale jest to chwilowa adaptacja. Przy powróceniu do racjonalnego odżywiania, wszystko szybko wraca do normy. Bez żadnego trwałego spowolnienia metabolizmu.

Ogólnie rower jest raczej słaby na schudnięcie. Mięśnie szybko adoptują się do jednostajnego wysiłku i trzeba jeździć naprawdę sporo, aby uzyskać dobry efekt. Tak przynajmniej z tysiąc km w miesiącu. Przy zwykłym 1h jazdy co drugi dzień (dużo osób tak próbuje) i nie pilnowaniu diety, efekty są raczej słabe.

Póki spożywa się jakieś rozsądne ilości białka, i ma się BF > 20% (dla faceta :) ), to u przeciętnego człowieka, problemu z utratą tkanki mięśniowej nie będzie. Taka ilość tłuszczu działa bardzo antykatabolicznie :). Zauważyć różnice, mógłby jedynie ktoś, chodzący np. regularnie od 2lat na siłownie.

O dietach i systemach treningowych na schudnięcie, jest co najmniej kilkanaście dobrych książek po kilkaset stron każda.. i tysiące zupełnie beznadziejnych :). Na początku zazwyczaj wystarczy mniej browara, zamienić słodkie napoje na wodę, mniej fast food`ów i troche się poruszać. Im dalej w las – tym więcej kombinacji. Mi się najlepiej chudnie na dietach cyklicznych niskowęglowodanowych (CKD, UD2.0) + siłownia + trenig wytrzymałościowy (interwały) a jako ostatni dodatek do tego basen/rower.
Źródło: bikeforum.pl/showthread.php?t=7513


Temat: Cóż .....wrócę .....może się nie znudzę....

  Wpadam!!!!!!

Jestem zla .....brzydka pogoda...leje cały czas ...z roweru nici....będę musiała powalczyć w domu:cry:....nie lubię ćwiczyć w domu ...za szybko się nudzę monotonnymi ćwiczeniami.....ale nie ma że nie ...trzeba się spocić bo inaczej kilogramy nie spadną w dół....

Będzie skakanka...bicepsy i brzuchol ....

Po niedzielnym maratonie 45 km w ciągu 4 godzin , wczorajszą jazdę rowerem uczończyłam z ulgą ...miałam wczoraj dosyć ....no ale mięśnie trzeba rozruszać czy bolą czy nie ...nie ma zmiłuj się.....

Dzisiaj się ważyłam i na 14 dni schudłam 2 kg ....czyli prawidłowe założenie....ja i tak się będę cieszyć gdy schudnę i 1kg na miesiąć .....przy tarczycy hasimoto nie ma co się łudzić że szybko się schudnie ...trzeba się cieszyć że wogóle się chudnie:mdr:......

W brzucholu burczy ...no ale muszę jeszcze wytrzymać do 10....woda trza oszukać brzuchol i mózg ....najgorszy to jest ten brzuchol ....ściśka i burczy chcę jeść ...jeść ...uspokoi się jak mu dasz żarełko.....:out:

Będę kończyć ...pozdrawiam tych co wpadają ...i nie wpadają .....jeszcze pobuszuję na forum a pózniej trzeba uzupełnić zapasy w brzucholu .....
Źródło: dieta.pl/grupy_wsparcia/showthread.php?t=1482


Temat: Lubelskie Panny Młode cz. VI
Dot.: Lubelskie Panny Młode cz. VI
  Cytat:
Napisane przez MistrzyniWKochamCieMisiu (Wiadomość 12691299)
Egwen – ja mam z mięśniami to samo, ciagle bola, zakwasy, ale tluszcz się nie spala :/ no może troche celulit się zredukował. Od kiedy Ty cwiczysz i jak intensywnie? Bo ja prawie codziennie (pon-pt)
Ja cwiczę regularnie od jakiś pięciu miesięcy - chociaż bardziej intensywnie to tak mniej więcej od trzech. Mięśnie praktycznie już mnie nie bolą bo wysiłku fizycznym i nie mam zakwasów ale też nie chudnę chociaż widzę że zaczynają mi się kształtowac mięśnie tam gdzie ich chyba nigdy nie miałam ;)
Katuję się minimum 4 razy w tygodniu - często udaje mi się dobic do 5 lub 6 ciu razy. Zajęcia też raczej dośc intensywne - Total Body Circuits (cwiczenia na całe ciało i z instruktorem który daje nam baaardzo porządnie w kośc) Body Pump (cwiczenia z ciężarami), Boxercise (jak nazwa wskazuje cwiczenia oparte na podstawie boksu) i czasem Spinning (intesnsywna jazda na rowerze)
Na razie nie jestem zachwycona wynikami no ale że wcześniej nie cwiczyłam regularnie chyba z 6 lat to chyba nie mam co oczekiwac cudów zbyt szybko.
I muszę stwierdzic że mając teraz kilkudniową już przerwę w cwiczeniach zaczynam naprawdę za nimi tęsknic chociaz jak jestem w domu to z kolei muszę się zmuszac żeby się na nie wybrac. Ot, przewrotna natura kobieca ;)
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=336630


Temat: Potrzebuje Pomocy
w 3.5 miecha idzie szybko z chudnac zależy tylko to od twojej silnej woli potrzebnej do ciezkiego treningu bieganie rower i siłownia a bedziesz jak atleta rower 25 około godzinki jazdy km bieg przynajmiej 45 minut 4 razy areoby 3 razy siłka
Źródło: e-gym.pl/showthread.php?t=17308


Temat: 3 minutowe odchudzanie...
Cytat:
AgaiLila napisała zaciekawil mnie temat i poszperalam w necie. Z tego co znalazlam wynika ze sa to cwiczenia np.rower lub bieganie, i np biegnie sie najszybciej jak sie umie 30s a pozniej 30s powoli i tak 3min czyli 3razy szybko i 3wolno... podobne cwiczenia robilam trenujac lekkoatletyke i rzeczywiscie wazylam wtedy 12kg mniej niz teraz ale nie wiem czy to ma zwiazek bo robilam tez mase innych cwiczen. To jest akurat cwiczenie wytrzymalosciowe chyba i popularne wsrod sportowcow. heh no własnie mniej wiecej polega to na tym co napisała Aga
a ja jeszcze wkleje to co znalazłam w necie
Cytat:
W ćwiczeniu metodą NTO (Natężenie treningu odstępowe) nawet pojedyncze sekundy robią różnicę w efektach, jakie osiągniesz, ponieważ czas treningu jest bardzo krótki.
Np. osoba, która ustali odstęp natężenia na 40 s. maksymalne tempo – 20 s. wolne tempo, będzie miała zupełnie inne wyniki niż osoba, która ustali odstęp natężenia na 35 s. maksymalne tempo – 25 s. wolne tempo. Co więcej dłuższe maksymalne tempo nie zawsze polepsza wyniki.
Idealny odstęp natężenia (ION) to 30 s. wolne, 30 s. maksymalne tempo.
Schemat ćwiczenia to ćwiczenie 3 min. Raz wolne, raz szybkie tempo po 30 s.
W 3 min. Odchudzaniu nie chodzi o to jakie ćwiczenie wykonujesz i jakie mięśnie pracują, ale o natężenie.
Musisz być pewna, że gdy robisz 30 s. maks. ćwiczenia to musisz dać z siebie maksimum i włożyć wszystkie siły w maksymalne tempo. Im większa będzie różnica w natężeniu tym lepszy efekt osiągniesz.
Kilka sprawdzonych ćwiczeń, które działają najlepiej w 3-min. Odchudzaniu:
bieganie (zwykłe lub na bieżni)
jazda na rowerze
suche wiosła,
pływanie.

Można robić przysiady, brzuszki, pompki, ale efekty będą gorsze.
Każdy trening trzeba zacząć od krótkiej rozgrzewki tych partii mięśni, które będą najbardziej obciążone. Powtarzaj trening przez min. 7 dni, wtedy metabolizm będzie się przestawiał.
Autorka nie zaleca zwiększenia porcji jedzenia, bo efekt będzie żaden. Do 3-go dnia nie będzie efektów, dopiero od 4 dnia zacznie się chudnąć

Źródło: parenting.pl/showthread.php?t=8472


Temat: Dieta, żywienie, etc.
Ostatnio postanowiłem dietę i treningi wspomóc „spalaczami”. Mimo wielu aerobów, 3 treningów SW w tygodniu, długiego czasu biegania i odrzucenia cukru ciężko jest zwalczyć „brzuszek”. Dzień w dzień trening, radykalne ograniczenie jedzenia nie wystarczy najwidoczniej w starciu z przeszłością, czyli zaniedbywaniem się. Postanowiłem spróbować wspomóc dietę małym zakupem. Czy okaże się to skuteczne? Zobaczymy po opróżnieniu dwóch puszek, które zakupiłem (razem około 50 zł w tym wysyłka z uznanego sklepu internetowego – ponoć to świetna cena).
Nie zrozumcie mnie źle, to co robiłem dotychczas dało efekt, ale w pewnym momencie się zatrzymałem. Co z tego, że stare sąsiadki - plotkary zagadują w windzie „jak pan to zrobił” (odpowiedź – bieganie i dieta, dwóch cudotwórców!) skoro efekt jeszcze „nie ten”. Wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia. Teraz już kilka tygodni utrzymuje mi się waga, a mimo dalszego biegania i treningów brzuch już nie opada. Jeszcze muszę nad nim pracować (nie jest całkowicie płaski) stąd zaostrzenie środków. Jeść trzeba by posiadać energię, nie wchodzi więc w grę patologiczna dieta – wszystko musi być z głową! A SW i brzuszek według mnie absolutnie nie idą w parze.
Co nabyłem? Puszkę l- karnityny z green tea soft gel (90 kapsułek) kupioną w zestawie z HMB formula caps (70 kapsułek) reklamowane jako promocyjny zestaw do szybkiego i bezpiecznego odchudzania się. Co daje l-karnityna? L-karnityna zwiększa wydolność organizmu, przeciwdziała zmęczeniu oraz znacznie przyśpiesza redukcję tkanki tłuszczowej. L-karnityna ogranicza też tworzenie i magazynowanie tłuszczu w organizmie. Zażywa się ją jakiś czas przed treningiem aerobowym. Dodatek zawarty w nazwie - green tea to ekstrakt z zielonej herbaty min. zwiększa temperaturę ciała, co korzystnie wpływa na przyspieszenie usuwania tłuszczy z organizmu. Druga pucha z zestawu to HMB. Wspomaga przyrost tkanki mięśniowej przy jednoczesnej redukcji tkanki tłuszczowej. To dobre uzupełnienie do samego zbijania z wagi, wszak ważne by chudnięcie nie odbyło się kosztem energii i siły. Nie będę pisał jak i od kogo bo nie o reklamę owego sklepu mi chodzi. Traktujcie to także jako kolejną notatkę nie zaś porady dla Was, ja kupiłem ten zestaw po konsultacji z kolegami- amatorami treningu oraz po lekturze składu i działania tych puszek. Nie są to więc rady profesjonalne.
Dodatkowo napisałem do sklepu (w którym kupiłem) swoje wymiary oraz intensywność treningu gdyż udzielają rad po zakupie ich produktów. Ciekawy byłem, co odpiszą i dostałem w sumie to czego się spodziewałem. Podstawa – aeroby, standard. Nie schudniesz bez ruchu wspomaganego dietą, tego nie ma jak ominąć (i nawet tego nie chcę, bo sprawia mi ruch przyjemność). Jak napisali ludzie ze sklepu do efektywnych ćwiczeń aerobowych można zaliczyć biegi, pływanie, jazdę na rowerze, aerobik, jazdę na rowerku stacjonarnym lub intensywne spacery. Trening taki powinien być wykonywany od 40 do 60 minut dziennie, a więc ze swoimi dotychczasowymi ćwiczeniami mieszczę się w tym. Jak radzą owi specjaliści - czas wykonywania ćwiczeń aerobowych nie powinien przekraczać 60 min., można natomiast zwiększać ich częstotliwość. Piszą też, że najlepiej ćwiczyć rano – ja biegam na czczo i faktycznie do czasu dawało super efekt. Do czasu aż organizm powiedział „stop” i wskazówka na wadze zatrzymała się.
Specjaliści radzili też dla osób z dobrą kondycją bieganie na zasadzie „2 minuty szybko, 2 minuty wolno” i tak na zmianę przez na przykład 30 minut na czczo. Postanowiłem z tego skorzystać jako kolejne podniesienie poprzeczki, bo zwykłe 30 minut truchtu nie robi na moim organizmie już w sumie żadnego wrażenia. Tak więc tabletki + zwiększenie intensywności ćwiczeń to kolejny krok do przodu.

Odezwę się jak opakowania się opróżnią, obadamy.

cffan
Dostałem taki plan dietetyczny (+ codziennie trening aerobowy oraz l-karnityna i HMB). Cos mi w nim nie pasuje, no ale specjalisty to specjalisty :oczko: .

PLAN DIETETYCZCZNY

I POSIŁEK
Płatki owsiane 60g, mleko 500ml, tuńczyk z wody 100g, pieczywo razowe 50g
margaryna/masło 5g
jabłko 200g
sok pomidorowy 250ml

II POSIŁEK
Filet z DROBIU 200g duszony w warzywach (marchew , pietruszka , cebula 200g)
ziemniaki 160g
surówka z kapusty białej
oliwa z oliwek 10g
kefir 150g

III POSIŁEK
maślanka 250ml, orzechy włoskie 30g, grejpfrut 400g

IV POSIŁEK(kolacja) max 21.00
Pieczywo razowe 50g
pasta z sera i ryby( ser twarogowy 150g, tuńczyk 75g,jogurt naturalny 40g)
warzywa
Źródło: forum.legialive.pl/showthread.php?t=7298