Gardensoftaniquetil's portal

Temat: Dowcipy II
Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie.
Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie
dlonia o sciane i mowi do dziewczyny:
-kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke.. .
-tutaj? jestes nienormalny .
-noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie.. .
-nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albojakis sasiad i mnie rozpozna.. .
-ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto.. .
-nie, a jak ktos bedzie wychodzil.. .
-no dawaj nie badz taka...
-powiedzialam ci ze nie i koniec!
-no wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia .
-nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej, rozczochrana i mowi:
-Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic ta laske do cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mowi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego kurewskiego
domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!


Przychodzi żaba do baru w stroju roboczym. Uwalona cementem, wapnem, farbą. Podchodzi do baru:
- Piwko proszę.
Wali całe piwo, wyciera usta i wychodzi.
Facet obserwuje ją i sobie myśli:
Kurde świetny materiał dla mojego kumpla, Dyrektora Cyrku.
Następnym razem czekają obydwaj. Przychodzi żaba do baru w stroju roboczym. Uwalona cementem, wapnem, farbą. Wali piwko a Dyrektor ją woła i proponuje pracę w cyrku...
Żaba: Cyrk to taki namiot z materiału?
Dyrektor: Tak, Tak.
Żaba: I tam są drewniane ławki?
Dyrektor: Tak
Żaba: -Konstrukcja metalowa?
Dyrektor: Tak
Żaba: To po ch*j Wam murarz ?!?!?!?!?!


Źródło: forum.idg.pl/index.php?showtopic=13171


Temat: co mi jest
hmm... ciężko odpowiedzieć, co Tobie dolega
być może sprawa sprzed lat tkwi w Tobie głęboko i sprawia, że jesteś zbyt podejrzliwa;
sama mam z tym problemy.. z tą podejrzliwością, po kilku dwuznacznych sytuacjach (wg mnie dwuznacznych, wg męża nic nieznaczących) ustaliśmy, że po prostu on unika wszelkich sytuacji, w które ja mogłabym odebrać jako naruszenie wierności..
jeśli Twojemu mężowi zależy na uspokojeniu sytuacji, to myślę, że mógłby przestać podwozić kolażenkę... nie wiem, jaki ma z nią układ służbowy, czy to nie wpłynie na ich relacje zawodowe, ale są sprawy ważne i ważniejsze, a koleżnka, jeśli jej intencje są czyste, również powinna zrozumieć...

w każym razie, jeśli sama czujesz, że w Twoich obawach jest więcej irracjonalnych i wyolbrzymionych podejrzeń niż faktów, to daj sobie i mężowi czas, obserwuj wasze relacje, staraj się nie wracać wciąż do tych samych historii...

trzymam kciuki!

Źródło: depresja.ws/index.php?showtopic=2062


Temat: Rozetka Bolko i gładkowłosy Apacz pojechały do Dunkisa.DG.
oczywiście, że takie wypadki się zdarzają... może nawet dojść do dramatu przez przypadek, nie mówiąc już o niedopilnowaniu... jeśli chodzi o moje stadko to wiem, że Juniorowi ufać nie mogę, on nawet kocięta traktował raczej jak zabawki, ale Byron bronił ich i to on nie dopuszczał, żeby zabawa była zbyt spontaniczna... odganiał opancerzoną łapą Platona, choć ten wylizywał maluszki i obwąchiwał... Byron reaguje na wysokie tony i wszelkiego rodzaje skomlenia i miauczenie - przybiega gotów zlać bez pardonu... Platon wobec szczeniaków jest bardzo opiekuńczy i czuły, przytula je i ogrzewa... Inka jest raczej obojętna, choć gryzonie ją wyraźnie intrygują... jest ich ciekawa i lekko podniecona popiskuje... chce powąchać i zdarza się, że próbuje użyć łapy... mogłaby w ten sposób zrobić krzywdę niechcący... ale kiedy już pierwsze podniecenie i ciekawość mija, stadko po prostu wraca do swoich zajęć... albo się kładzie i obserwuje, jak to było widać na zdjęciach i filmikach... moje zwierzaki, podobnie jak Biankowe, mają co chwilę nowego gościa na tymczasie... były i szczenięta i kocięta, sa świnki morskie... poza tym są na swoim terenie, którego nie bronią, czują sie tu bezpieczne i wszystko, co łazi po domu traktują jak element naturalny...
Źródło: swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?t=2032


Temat: Jak sobie radzić z samotnością?
Witam serdecznie użytkowniów forum. Jestem nowa i nieśmiała Ale mam dość śmiałe pytanie,w pewien sposób związane chyba z tematem. Ciekawa jestem waszej opinii na temat książki J.Eldredge"Dzikie serce-tęsknoty męskiej duszy". Oczywiście jeśli ją znacie. Obserwuję was od dłuższego czasu i dostrzegam wiele naprawdę fajnych przemyśleń.Podoba mi się, że stoicie na dobrym gruncie i szukacie Prawdy. Ja również jak Ezdrasz zmagam się z problemem samotności, dlatego wiem co on czuje.Im bardziej się zmagam tym bardziej szukam odpowiedzi dlaczego,gdzie popełniam błędy, co robię nie tak. Czego oczekują mężczyźni, co dla nich jest ważne, jak być tą kobietą poszukiwaną, a nie porzucaną. Oczywiście wszystko w Bożych standardach. Tak też w tych poszukiwanich dotarłam do książki j.w. , która zawiera bardzo ciekawą interpretację historii o biblijnej Rut. Jeśli nie czytaliście książki, to może odnieście się wogóle do tej historii. Rut użyła podstępu by zdobyć Boaza? Boaz jako Boży mąż uległ pragnieniu kobiety??? Kto pierwszy zainicjował tę znajomość? Co o tym myślicie?Pomóżcie nam samotnikom wyjść z tej matnii i dotrzeć do sedna problemu.
Źródło: ulicaprosta.lap.pl/forum/viewtopic.php?t=13


Temat: I wszystko do d..
" />Cześć,

Dzięki za odpowiedź. Może rzeczywiście trochę panikuję ale w ciąży to ja byłam 8 lat temu a przez ten czas to różne rzeczy wychodzą, po za tym obserwuję siebie wnikliwie i paskudny trądzik u 29 letniej kobiety to chyba nic normalnego. Wiem, że 4 miesiące to niedługo ale jak zaznaczyłam 3 lata nie stosujemy zabezpieczeń i podejmowaliśmy już "intensywniejsze" próby no to chyba jest to już jakiś czas. Muszę ochłonąć ale wybacz "nowicjuszowi" na forum, który ma mało cierpliwości, chciciałby już a po za tym w moim życiu jest innym problem a mianowicie taki, że mój małżon ma już dziecko z pierwszego małżeństwa (co nie znaczy, że nie chciałby mieć ze mną) ale ja się z tym fatalnie czuję, że mam tam jakieś problemy. Trudno mi wpuścić na luz kiedy to tyle trwa mimo, że te 4 miesiące to tak na prawdę leczenie próby trwają 3 lata bo tyle się nie zabezpieczamy,

i tyle...[/list]
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=11722