Gardensoftaniquetil's portal

Temat: Walki o forty piątkowskie w 1945r.
POst nie sadze byl mojego autorstwa gdyz jakos nie moglem sie zalogowac. Anyway, mundury armii
wegierskiej (polowe) byly wyraznie rozne od rosyjskich. Nie wspomne o elementach jak helmy, czapki
polowe (jak w ck armi) itp. Zas co do wlasowcow. niedlugo po przejsciu na strone niemiecka czlonkowie
tzw. RNNA a potem ROA nosili mundury kroju niemieckiego jednak z wlasnymi insygniami,
wzorowanymi na armii carskiej. Wiec o pomylce i wzieciu Wegrow za wlasowcow mowy byc nie moze.
BTW Wegierski to nie to samo co finski (nigdzie tak nie napisalem) ale jest do niego bardzo podobny.
Przyklad chociazby teraz kiedy spora ilosc wegierskich lekarzy (tych mlodszych) wyjezdza do Finlandii,
co ich rzadowi przysporzylo sporo klopotow. W efekcie musieli podniesc wynagrodzenie w sluzbie
zdrowia. Mam nadzieje ze u nas tez runa mury i nam tez podwyzsza. Inaczej co roku coraz wiecej
mlodych bedzie wyjezdzac.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,67,36398196,36398196,Walki_o_forty_piatkowskie_w_1945r_.html



Temat: Polowe nakrycia głowy - co dalej?


Artur Drzewiecki <dart@poczta.bez.onet.spamu.plwrote in message <news:vu043ugd435j5pnmgpqp9gphsh99a417ug@4ax.com...
Czy aby nie za pochopnie w WP zrezygnowano z rogatywki polowej i
zastąpiono ją beretami; może wzorujemy się na Bundeswerze lub armii
brytyjskiej?
W wielu armiach zachowano jednka czapki polowe z daszkami, jako nakrycie
głowy wygodniejsze i lepsze od beretu (przynajmniej w naszych warunkach
klimatycznych).
Mam wrażenie, że za parę lat wprowadzimy z powrotem czapki z daszkiem,
tyle tylko, że będą to np. bejsbolówki, albo czapki US Army.


Zgadzam się, że totalne wycofanie czapek polowych z daszkiem było
chyba nie do końca przemyślane, zreszta jak wiele innych decyzji
"madrych inaczej" np. debilizm z kalibrem 5,54 przy wiadomych
aspiracjach do NATO, mundury "puma", niedostosowanie Beryli do
magazynków NATO - jak M16,itp. kosztowne bzdury). Berety są co prawda
IMO w porządku, ale czy są praktyczniejsze w użyciu polowym? W biegu
szybciej spadają ze łbów, słoneczka nie zasłonią. Zresztą nawet w
sensownych armiach (Wlk. Brytania, Niemcy, Francja) gdzie używają
berety, także często w warunkach polowych łażą w czapkach, nawet
bereciarze w US: Zielone Berety, spadochroniarze.
Moim zdaniem na bazie polskiej rogatywki polowej można byłoby zrobić
naprawde fajną czapkę polową, która co ważne miałaby charakterystyczny
polski kształt
rogatywkowy. Oczywiście bez przegięcia, wystarczyłoby tylko lekko ten
fason zaznaczyć. Udane przykłady podobnego podejścia to amerykańskie
czapki, armijna nawiązuje kształtem do czasów Wojny Secesyjnej, a u
Marines ma świetny wygląd, też chyba cośpodobny. Także Niemcy mimo
beretów mają fajne czapy kształtowo jak od piechoty górskiej czy
Afrika Korps. Podobnie nawet u Węgrów czapki zalatują CK. Analogicznie
zmodyfikowana polska rogatywka czapka oprócz walorów praktycznych
byłaby sensownym nawiązaniem do tradycji i wyróżnikiem Polaków na
misjach zagranicznych. Cóż, na razie w polskim bajzlu wojskowym
żołnierze jak trzeba to łażą w głupich amerykańskopodobnych
bejzbolówkach (wartownicy przy administracji, GROM na Haiti) albo w
polu ganiają nawet w oryginalnych amerykańskich kapeluszach (żeby
przynajmniej w polskim kamuflażu).
Zresztą w sferze mundurowej widzę też inne IMO bzdury : ilość i jakość
kieszeni: po co tyle tego na rękawach kurtki z tyloma guzikami. Na
szczęście w spodniach wywalają ostatnio 2 kieszenie umieszczone
debilnie z tyłu nogawki, ale te co zostały to też bez sensu umiesczone
z przodu nogawki zamiast z boku.
O tkaninie też można by jeszcze pisać i pisać...
- AdAm


Źródło: topranking.pl/1583/polowe,nakrycia,glowy,co,dalej.php


Temat: Polowe nakrycia głowy - co dalej?
Masz trafne spostrzeżenia - nic dodac nic ujac. Jestem za.
-----Original Message-----
From: owner-pl-misc-milita@newsgate.pl

[mailto:owner-pl-misc-milita@newsgate.pl] On Behalf Of Adam
Sent: Wednesday, January 02, 2002 11:14 AM
To: pl-misc-milita@newsgate.pl
Subject: Re: Polowe nakrycia głowy - co dalej?

Artur Drzewiecki <dart@poczta.bez.onet.spamu.plwrote in message
<news:vu043ugd435j5pnmgpqp9gphsh99a417ug@4ax.com...
Czy aby nie za pochopnie w WP zrezygnowano z rogatywki polowej i
zastąpiono ją beretami; może wzorujemy się na Bundeswerze lub armii
brytyjskiej?
W wielu armiach zachowano jednka czapki polowe z daszkami, jako
nakrycie
głowy wygodniejsze i lepsze od beretu (przynajmniej w naszych
warunkach
klimatycznych).
Mam wrażenie, że za parę lat wprowadzimy z powrotem czapki z daszkiem,
tyle tylko, że będą to np. bejsbolówki, albo czapki US Army.

Zgadzam się, że totalne wycofanie czapek polowych z daszkiem było
chyba nie do końca przemyślane, zreszta jak wiele innych decyzji
"madrych inaczej" np. debilizm z kalibrem 5,54 przy wiadomych
aspiracjach do NATO, mundury "puma", niedostosowanie Beryli do
magazynków NATO - jak M16,itp. kosztowne bzdury). Berety są co prawda
IMO w porządku, ale czy są praktyczniejsze w użyciu polowym? W biegu
szybciej spadają ze łbów, słoneczka nie zasłonią. Zresztą nawet w
sensownych armiach (Wlk. Brytania, Niemcy, Francja) gdzie używają
berety, także często w warunkach polowych łażą w czapkach, nawet
bereciarze w US: Zielone Berety, spadochroniarze.
Moim zdaniem na bazie polskiej rogatywki polowej można byłoby zrobić
naprawde fajną czapkę polową, która co ważne miałaby charakterystyczny
polski kształt
rogatywkowy. Oczywiście bez przegięcia, wystarczyłoby tylko lekko ten
fason zaznaczyć. Udane przykłady podobnego podejścia to amerykańskie
czapki, armijna nawiązuje kształtem do czasów Wojny Secesyjnej, a u
Marines ma świetny wygląd, też chyba cośpodobny. Także Niemcy mimo
beretów mają fajne czapy kształtowo jak od piechoty górskiej czy
Afrika Korps. Podobnie nawet u Węgrów czapki zalatują CK. Analogicznie
zmodyfikowana polska rogatywka czapka oprócz walorów praktycznych
byłaby sensownym nawiązaniem do tradycji i wyróżnikiem Polaków na
misjach zagranicznych. Cóż, na razie w polskim bajzlu wojskowym
żołnierze jak trzeba to łażą w głupich amerykańskopodobnych
bejzbolówkach (wartownicy przy administracji, GROM na Haiti) albo w
polu ganiają nawet w oryginalnych amerykańskich kapeluszach (żeby
przynajmniej w polskim kamuflażu).
Zresztą w sferze mundurowej widzę też inne IMO bzdury : ilość i jakość
kieszeni: po co tyle tego na rękawach kurtki z tyloma guzikami. Na
szczęście w spodniach wywalają ostatnio 2 kieszenie umieszczone
debilnie z tyłu nogawki, ale te co zostały to też bez sensu umiesczone
z przodu nogawki zamiast z boku.
O tkaninie też można by jeszcze pisać i pisać...
- AdAm


Źródło: topranking.pl/1583/polowe,nakrycia,glowy,co,dalej.php